Czy RODO za bardzo utrudnia życie szpitalom i innym placówkom medycznym?

W ciągu zaledwie półtora roku obowiązywania ogólnego rozporządzenia, zwanego powszechnie RODO, mieliśmy okazję wiele razy przekonać się o jego absurdalnym stosowaniu lub co najmniej dziwnym interpretowaniu.

Najczęstszym powodem odmów udzielenia nawet oczywistych, bądź nie mających nic wspólnego z ochroną danych informacji, było sformułowanie „nie bo RODO”.
A jak w takim razie ma się RODO do ochrony danych medycznych oraz informacji odnoszących się bezpośrednio do pacjentów?

Otóż ostatni raport NIK nie pozostawia wątpliwości, że w służbie zdrowia – pod względem ochrony danych pacjentów oraz ich prywatności – nie najlepiej się dzieje. Spotykamy się z różną reakcją, w zależności od tego, czy po danej stronie znajduje się pacjent, czy może akurat ktoś z personelu medycznego. Jakiś czas temu jeden z lekarzy oznajmił nam bez ogródek, że skoro miałby faktycznie stosować się do RODO, to równie dobrze może zapomnieć o wykonywaniu własnych obowiązków, musząc wciąż się zastanawiać czy przypadkiem na każdym kroku nie narusza prawa ochrony danych osobowych, a w warunkach szpitalnych, brak możliwości zastosowania się do surowych przepisów, może okazać się bardzo często codzienną rutyną.

My odwołujemy się do motywu 4 RODO, zgodnie z którym przetwarzanie danych należy zorganizować w taki sposób aby służyło ono ludzkości.
Oznacza to tym samym, że RODO jako dziedzina prawa nie mająca charakteru prawa bezwzględnego, powinna uwzględniać nie tylko krajowy porządek prawny, ale także stabilizację relacji ludzkich w oparciu o regulacje, które mają przecież służyć, a nie ciążyć ludziom.

W naszej opinii RODO powinno zatem w zdroworozsądkowy sposób przyczyniać się do ochrony prywatności i zapewnienia braku możliwości nieuprawnionego wykorzystania danych, a nie polegać na czyhaniu na czyjeś potknięcie w związku z przetwarzaniem danych, co niestety dość powszechnie się obserwuje. Praktyka zaś ta prowadzi to obaw w związku z przetwarzaniem danych oraz sytuacji, w których spotykamy się z różnego rodzaju budzącymi wątpliwość oporami w udzieleniu nam potrzebnych informacji, bądź przekazaniu nam danych, które w normalnych warunkach, powinniśmy bez problemu uzyskać.

Jeśli chodzi o szpitale oraz inne placówki medyczne, to owszem, ochrona danych medycznych pacjentów ma bardzo istotne znaczenie i należy jej hołdować z całą starannością, lecz z drugiej strony, pacjencji, jako adresaci świadczeń medycznych, także powinni zdawać sobie sprawę z potrzeby zrównoważonego poszanowania wzajemnych oczekiwań, tj. między personelem chcącym w jak najlepszym stopniu zapewnić niezbędną opiekę medyczną, a pacjentami, którzy pragną być traktowani z szacunkiem, empatią i zrozumieniem.